Jak kupić zajętą domenę: sprawdzenie WHOIS, giełdy domen, opcje rejestracyjne i negocjacje z właścicielem. Bezpieczna transakcja przez escrow i realne ceny.
Zajętą domenę można zdobyć na trzy sposoby: kupić na giełdzie domen (Aftermarket, Sedo), wykupić opcję rejestracyjną i przechwycić ją w chwili wygaśnięcia albo skontaktować się bezpośrednio z właścicielem i wynegocjować odkup. Zawsze zaczynaj od sprawdzenia w WHOIS, czy domena „żyje" - to determinuje, która ścieżka ma sens.
W tym poradniku pokazujemy, jak rozpoznać stan domeny, ile realnie kosztują nazwy na rynku wtórnym, jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję (i dlaczego nigdy „przelewem na zaufanie"), jak negocjować, żeby nie wywindować ceny, oraz kiedy taniej i szybciej jest po prostu wybrać inną nazwę.
Zanim pomyślisz o kupnie, sprawdź stan: wejdź na adres (działa strona? parking reklamowy? nic?) i zajrzyj do WHOIS - data wygaśnięcia i rejestrator to Twoje najważniejsze informacje (jak czytać WHOIS, tłumaczy tekst o WHOIS i wygasłych domenach). Trzy scenariusze:
W Polsce największa jest giełda Aftermarket; działają też serwisy międzynarodowe (Sedo, Afternic, Dan). Domena bywa wystawiona z ceną „kup teraz", w aukcji albo z opcją składania ofert. Realia cenowe: typowe polskie domeny z rynku wtórnego to setki-tysiące złotych; krótkie, generyczne słowa - dziesiątki tysięcy i więcej. Transakcję rób ZAWSZE przez system giełdy albo escrow - nigdy „przelew i zaufanie".
Jeśli właściciel nie odnowi domeny .pl, po okresie odzyskiwania wraca ona do puli. Na ten moment poluje się opcjami rejestracyjnymi: wykupujesz opcję na zajętą domenę, a gdy ta wygaśnie, system rejestruje ją dla Ciebie automatycznie w chwili zwolnienia - szybciej, niż zrobi to człowiek. Uwaga na realia:
Opcje na domeny .pl kupisz też u nas - w wyszukiwarce domen przy zajętej nazwie.
Najczęstsze oszustwo na rynku domen wygląda tak: płacisz przelewem, a domena nigdy nie trafia na Twoje konto (albo trafia i po czasie wraca do sprzedającego przez zgłoszenie „nieautoryzowanej cesji"). Bezpieczna kolejność:
Policz na zimno: czy nazwa jest warta tygodni starań i tysięcy złotych, skoro wariant z innym rozszerzeniem albo lekko zmienioną nazwą jest wolny od ręki? Pomocne porównanie: .pl czy .com. A jeśli ktoś zarejestrował domenę z TWOJĄ marką, to nie jest kupowanie, tylko spór - przeczytaj o cybersquattingu.
Rozpiętość jest ogromna: od kilkuset złotych za mało atrakcyjne nazwy, przez kilka tysięcy za dobre polskie domeny branżowe, po dziesiątki i setki tysięcy za krótkie, generyczne słowa. Punkt odniesienia: sprawdź ceny podobnych nazw sprzedanych na giełdach - to jedyny sposób, by nie negocjować w ciemno.
Zapytanie możesz wysłać z neutralnego adresu albo zlecić brokerowi domenowemu - to standardowa praktyka przy rebrandingach, gdy ujawnienie kupującego podniosłoby cenę. Sama rejestracja wymaga jednak podania prawdziwych danych abonenta.
Nie. Opcja daje Ci automatyczną próbę rejestracji w chwili zwolnienia nazwy - ale właściciel może domenę odnowić (najczęstszy scenariusz), a przy atrakcyjnych nazwach konkurują ze sobą różne systemy przechwytujące. To gra prawdopodobieństwa za niewielkie pieniądze, nie gwarancja.
Ostrożnie. Czysta historia potrafi pomóc, ale domena po spamie, hazardzie czy farmie linków bywa obciążeniem, którego nie da się szybko odwrócić. Przed zakupem sprawdź archiwum internetu (co tam wcześniej było) i profil linków - a jeśli nie umiesz tego ocenić, traktuj historię jako wartość zerową i płać wyłącznie za samą nazwę.
Transakcja na giełdzie plus transfer to zwykle kilka dni roboczych (przy .pl transfer bywa gotowy w 1-2 dni, w domenach globalnych do 5-7 dni). Negocjacje z właścicielem potrafią ciągnąć się tygodniami - dlatego przy planowanym starcie kampanii zaczynaj rozmowy z dużym zapasem.
Spróbuj innych kanałów (formularz na stronie, LinkedIn firmy, telefon z KRS/CEIDG), poczekaj na termin wygaśnięcia i w międzyczasie wykup opcję. Brak odpowiedzi to często sygnał, że domena jest „porzucona, ale opłacana" - wtedy najskuteczniejsza bywa cierpliwość i opcja rejestracyjna.
Wszystkie poradniki z kategorii: Domeny, DNS i poczta