Hotlinking zjada Twój transfer. Jak go wykryć i zablokować: panel, gotowa reguła .htaccess, CDN. Plus wyjątki dla Google Images i podglądów w social media.
Hotlinking to osadzanie Twoich obrazków bezpośrednio z Twojego serwera na cudzej stronie - płacisz wtedy transferem za czyjąś grafikę. Zablokujesz to na trzy sposoby: przełącznikiem w panelu hostingu lub wtyczce, regułą w pliku .htaccess albo na poziomie CDN. Kluczowa zasada: przepuszczaj puste nagłówki Referer, inaczej zablokujesz podglądy linków i część własnych użytkowników.
Poniżej: jak rozpoznać, że ktoś podbiera Twoje pliki, gotowa reguła .htaccess do skopiowania, lista wyjątków, o których wszyscy zapominają (Google Images, podglądy w social mediach), oraz co zrobić, gdy hotlinking idzie w parze z kradzieżą całych treści.
Hotlinking (gorące linkowanie) to osadzanie na cudzej stronie obrazka bezpośrednio z Twojego serwera: ktoś wkleja u siebie znacznik obrazka wskazujący plik na Twojej domenie. Każdy odwiedzający TAMTĄ stronę pobiera plik z TWOJEGO hostingu - Ty płacisz transferem i obciążeniem, tamten ma darmową grafikę. Przy popularnym forum czy agregatorze potrafi to zjadać gigabajty miesięcznie i realnie spowalniać stronę (limity: o limitach hostingu).
Wtyczki bezpieczeństwa WordPressa i LiteSpeed Cache mają przełącznik „hotlink protection". Na naszym hostingu włączysz to też w panelu bez grzebania w plikach - i to jest droga zalecana, jeśli nie chcesz dotykać konfiguracji.
Zasada: obrazki serwuj tylko wtedy, gdy nagłówek Referer jest pusty albo pochodzi z Twojej domeny. Wklej na końcu pliku .htaccess w katalogu głównym strony, podmieniając twojadomena.pl:
RewriteEngine On
RewriteCond %{HTTP_REFERER} !^$
RewriteCond %{HTTP_REFERER} !^https?://(www\.)?twojadomena\.pl [NC]
RewriteRule \.(jpe?g|png|gif|webp|svg)$ - [F,NC]Kluczowy jest pierwszy warunek (puste Referer przepuszczamy): bez niego zablokujesz osoby z blokerami prywatności, podglądy w komunikatorach i część botów. Uwaga dla użytkowników naszego hostingu: na serwerze OpenLiteSpeed reguły z .htaccess bywają ignorowane w części konfiguracji - wtedy używaj przełącznika w panelu albo poproś nas o wpis w konfiguracji serwera.
Jeśli używasz CDN (kiedy warto), reguły hotlink protection ustawiasz na brzegu - najskuteczniej, bo ruch nie dociera nawet do serwera. W Cloudflare to jeden przełącznik w ustawieniach Scrape Shield.
Zamiast blokady 403 można hotlinkerom podmienić obraz na planszę „Ten obrazek ukradziono z twojadomena.pl". Skuteczne wychowawczo, ale bywa obosieczne - plansza wyświetli się też w miejscach, których nie chciałeś blokować. W biznesie zwykle lepsza jest cicha blokada + ewentualnie wiadomość do właściciela strony.
Hotlinking często towarzyszy zwykłemu kopiowaniu opisów i zdjęć produktowych. Wtedy blokada techniczna to jedno, a ochrona praw - drugie: zdjęcia i teksty są utworami chronionymi prawem autorskim, więc możesz żądać usunięcia, wysłać wezwanie, a przy uporze skorzystać ze zgłoszenia naruszenia praw autorskich do wyszukiwarki lub hostingodawcy sprawcy. Przy podszywaniu się pod markę w adresie domeny sięgnij po ścieżki z tekstu o cybersquattingu.
Hotlinking to fragment większej higieny wydajności - całość w pillarze Szybka strona WWW.
Samo osadzenie linku do cudzego pliku bywa oceniane różnie, ale w praktyce liczą się dwie rzeczy: obciążanie cudzego serwera bez zgody oraz - zwykle towarzyszące - wykorzystanie cudzych zdjęć bez licencji, co już jest naruszeniem praw autorskich. Blokada techniczna jest szybsza i tańsza niż spór.
Nie, o ile przepuścisz roboty Google (Images) i podglądy social mediów. Źle napisana reguła potrafi za to zablokować indeksowanie obrazków - dlatego po wdrożeniu sprawdź w Search Console, czy grafiki nadal są dostępne dla robota.
Najprościej: wklej adres swojego obrazka jako znacznik obrazka na dowolnej testowej stronie w innej domenie (albo w narzędziu typu „HTML playground") i odśwież - powinien pojawić się błąd zamiast grafiki, podczas gdy na Twojej stronie obrazek działa normalnie.
Tak, jako uzupełnienie: nie ograniczają transferu (plik nadal się pobiera), ale zniechęcają do kradzieży i promują markę tam, gdzie zdjęcie i tak wypłynie. Dla zdjęć produktowych stosuj dyskretny znak w rogu; agresywne znaki wodne obniżają konwersję we własnym sklepie.
Przy pojedynczych przypadkach zwykle nie ma sensu ruszać konfiguracji: transfer jest pomijalny, a link do źródła bywa nawet korzystny. Blokadę wdrażaj, gdy widzisz realny wzrost transferu albo systematyczne wykorzystywanie Twoich zdjęć produktowych przez konkurencję.
Wszystkie poradniki z kategorii: Szybkość i wydajność